Aborcja selektywna w Oleśnicy: wyrok śmierci dla jednego z bliźniąt

W reportażu „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni” pojawia się wstrząsająca historia pacjentki w ciąży bliźniaczej, która miała być namawiana przez Gizelę Jagielską do tzw. aborcji selektywnej. Czyli do zabicia jednego z bliźniąt i dalszego prowadzenia ciąży pojedynczej. Powodem miała być rzekoma wada mózgu maleństwa. Kobieta odmówiła, zmieniła lekarza i urodziła obydwoje dzieci. Dziewczynki okazały się całkowicie zdrowe.
Ciąża bliźniacza, błędna diagnoza
Była pracownica szpitala w Oleśnicy zdradziła, że jej przyjaciółka spodziewała się bliźniąt i była przez oleśnicką ginekolog namawiana do zabicia jednego z dzieci. Powód? Podczas badania USG Jagielska stwierdziła, że mózg jednej z dziewczynek nie rozwija się prawidłowo.
„(…) Gizela sugerowała aborcję. Po raz pierwszy, po raz drugi, przy każdej wizycie wmawiała mojej koleżance, że jedna z dziewczynek jest chora” – relacjonuje świadek.


Matka nie ugięła się, nie chciała słyszeć o aborcji. Skonsultowała się z innymi specjalistami, którzy nie potwierdzili diagnozy Jagielskiej. Obydwie dziewczynki urodziły się zdrowe.

Aborcja selektywna
Według świadka ginekolog mogła namawiać ciężarną na zabicie dziecka po to, by „poćwiczyć” aborcję selektywną, czyli zabijanie jednego spośród dwóch lub większej liczby dzieci z ciąży mnogiej.
„Wydaje mi się, że była to chęć po prostu poćwiczenia aborcji selektywnej, gdzie już teraz wiemy, że to się dzieje tam na co dzień” – można usłyszećw filmie dokumentalnym o aborcji w Oleśnicy. .
Ciężko nawet wyobrazić sobie podobne wyrachowanie. Gdyby młoda mama ugięła się pod sugestią ginekolog, zginęłoby niewinne dziecko. A drugie urodziłoby się pozbawione maleńkiej siostrzyczki!
Tekst: red.
31,3 tys.

OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI - CAŁY FILM !

Dziad moder usuwa prawdę...