Padają jak muchy... Co dzieje się na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Może NIK przeprowadziłby kontrolę w tej placówce?
Najpierw wyszprycowali a teraz szukają innej przyczyny zgonu np: stres, sport, siłownia i są ludzie którzy w to wierzą.
Przypomina mi to katastrofę pod Smoleńskiem, gdy wszyscy lecieli jednym samolotem. Tam mieli zaufanie do maszyny a tu nie uruchomili mózgu - choć byli profesorami.
Chazarowie? To gog i magog. Plemię wężowe, synagoga szatana, dzieci złego.
Ponad 90% zaszczepionej kadry akademickiej. Oto przykład braku styczności pomiędzy inteligencją a mądrością.
Zgadza się, często się myli intelekt z mądrością, a mądrości nie nauczają w gmachu uniwersytetu. Widzimy między sobą, że im bardziej wykształcony człowiek, im dłużej tkwił pod skrzydłem ministerstwa edukacji tym większa w nim ignorancja. Ci ludzie tak są poddani praniu mózgu pod nazwą edukacja, że zaczynają wierzyć w naukę zamiast postępować i myśleć w sposób naukowy. Sprawdzać dane - nie, wierzyć autorytetom - tak. To ich dewiza.